Ciekawostki z przestrzeni NH

« starsza nowsza » lista
28 sierpnia 2012
Meksyk i Japonia pod rękę
Inori reż. Pedro González-Rubio

Kolejna twarz meksykańskiego kina, którą warto zapamiętać - Pedro González-Rubio. Urodził się w Meksyku w 1976 roku. Studiował dziennikarstwo w Mieście Meksyk i film w London Film School. W 2005 roku wspólnie z Carlosem Armellą nakręcił dokument Toro Negro, nagrodzony m.in. Horizontes Award podczas MFF w San Sebastián, pokazywany na festiwalach w Cannes i Rotterdamie. Jego bohaterem był młody torreador „El Negro”, uczestniczący w walkach byków w miasteczkach Yucatánu. Pełnometrażowy, solowy debiut Gonzáleza-Rubio to znany polskiej publiczności dokument Alamar (Nad morzem, 2009), opowieść o rybakach z rafy koralowej Chinchorro, jednego z niewielu miejsc w meksykańskiej części Karaibów, którego ekosystem pozostaje od wieków nienaruszony. Pretekstem do pokazania piękna i prostoty życia i pracy w naturalnym otoczeniu jest historia relacji ojca i pięcioletniego syna, który go odwiedza przed wyjazdem na stałe do Włoch. Film został obsypany nagrodami, otrzymał m.in. VPRO Tiger Award na festiwalu w Rotterdamie.

Producentką najnowszego filmu Pedro Gonzáleza-Rubio - już nagrodzonego na festiwalu w Locarno w konkursowej sekcji "Filmmakers of the Present" (Pardo d’oro Cineasti del presente) - Inori (2012) jest japońska reżyserka Naomi Kawase. Nakręcony w Japonii, film powstał jako część NARAtive Project 2012, projektu organizowanego przez japoński festiwal w Nara. Inori opowiada o niewielkiej, starzejącej się społeczności, skupionej w wiosce Totsukawa, w opustoszałej, górskiej okolicy Kannogawy. González-Rubio w charakterystycznym dla siebie stylu, wyciszonym, niemal pozbawionym słów i jakiegokolwiek porządkującego opisu, przygląda się codzienności kilku zaledwie postaci, zastanawiając się prawdopodobnie, co ich trzyma na tym pięknym i pełnym smutku odludziu. Historie ludzi - mężczyzny, wciąż opłakującego śmierć swojej matki, czy mieszkającej samotnie staruszki, której liczne potomstwo rozpierzchło się po świecie - są znowu jak w Alamar pretekstem do pokazania niezwykłego krajobrazu, niedostępnego dla oczu przygodnego turysty, ukrytego gdzieś na marginesach życia. 


Pedro González-Rubio w Locarno

« starsza nowsza » lista
Varia
Klub Krytyków Forum NHCiekawostki z przestrzeni NHXX Konkurs o Nagrodę im. Krzysztofa Mętraka
do góry
pełna wersja strony